Najnowsze Wpisy

linkologia.pl spis.pl

 Mieszanie z błotem filozofów i teologów,

czyli

O atrybutach Boga Najwyższego.
 
      Przez chorą filozofię i źle pojętą religię w Zachodnim Kręgu Kulturowym Bóg stał się tym, czego Zachód nie może znieść. Auschwitz, niemowlaki chore na białaczkę, miernoty osiągające materialny i społeczny sukces itd. itp. 
      Gdzie tu Bóg? Zakłamani, obłudni (lub jeszcze gorzej bez serca) filozofowie i teolodzy po bredzą coś o źle zrozumianej „wolnej woli” i Przeciwniku (diable).  Lecz sami sobie strzelają intelektualnego samobója mówiąc o atrybutach Boga i jednocześnie o wolnej woli. Szczyt debilizmu, pokazujący kim są naprawdę: szarlatanami Ducha.
          Ale po kolei.
 
         „Wszechmoc”. Wszechmoc zaprzecza „wolnej woli”, ponieważ wola jest niczym innym jak potencjałem. A jeśli cały potencjał czynu leży po stronie Boga, nie ma żadnego po stronie Stworzenia. My i inne byty podrzędne w takiej koncepcji jesteśmy niczym innym jak trybikami w maszynerii albo robotami. Ale jeśli tak, to nie kto inny jak Bóg stworzył Auschwitz, sprawia że niemowlaki giną na raka w bólach itd. Więc z całą pewnością i bez sekundy zastanowienia takiego boga należy odrzucić. Ale w tej poronionej koncepcji mówiącej jaki jest Bóg, nawet tego nie możemy zrobić, bo nie mamy wolnej woli.
 
     „Wszechwiedza”. Żaden prawdziwy Bóg nie wytrzyma wszechwiedzy. Byłby bezlitosnym kamieniem. Nie wspominając już o tym, że gdyby znał przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w nieskończonej ilości płaszczyzn poznania, znów nie byłoby „wolnej woli”, a Bóg odpowiadałby moralnie za wszystko co się dzieje „jako na Ziemi, tako i w Niebie”. Nie mógłby za nic karać, a przecież ich (teologów) psychopatyczny bóg ciągle karze. Jest więc tak samo obłudny jak i ci teologowie, którzy go wymyślili. Takiego boga należy odrzucić. Zresztą nawet biblia przeczy wszechwiedzy Jahwe setki razy gdy się wkurzał, że Żydzi czegoś nie zrobili, a mogli zrobić lub na odwrót: zrobili a było im to zakazane. Już nie wspominając o takim „szczególe” że Jahwe żałował że stworzył rodzaj ludzki, gdy zapragnął zatopić go w odmętach swojego psychopatycznego gniewu – potopie. A więc jaka wszechwiedza?!!!
 
    „Bóg jest niematerialny, nie posiada ciała (Wszechobecny)”. Kolejna bzdura. Taki bóg nie mógłby być niczym zaskoczony. Nie mógłby uczyć się przez zmysły (jakkolwiek je rozumieć) istot które stworzył. Poza tym zmartwychwstaniemy ciałem.
„Bóg jest niepoznawalny” - to jak czcić Go, jak żyć bez drogowskazów innych niż „nie ruszaj!”, „rób to!” - tak można mówić do psa a nie człowieka. Otóż każdy tak naprawdę może poznać Boga na najniższych płaszczyznach Jego Istoty. Jakby było inaczej a On istniał, powinniśmy powiesić się sekundę po tym, jak sobie to uświadomiliśmy w pełni i jakie ma to implikacje.
 
    „Bóg istnieje poza czasem” - jeśli tak, to jest wszechmogący, wszechwiedzący, i jest Duchem (czas może być tylko w przestrzeni).
Patrz wyżej! To podstępna próba odpowiedzi na, a raczej zagłuszenia pytania, jak mógł bóg stworzyć świat i po tym czynie się nie zmienić. Nie mógł się nie zmienić po stworzeniu świata, jeśliby żył w czasie. Jeśliby żył w czasie nie byłby wszechmogący, wszechwiedzący itd., więc szarlatani Ducha musieli znaleźć jakiś wytrych by ich koncepcja się nie zawaliła.
 
     Więc jaki jest Bóg Najwyższy naprawdę? Jak Go choćby powierzchownie określić? Nie jest wszechwiedzący, lecz wszystko może wiedzieć (nigdy wszystko o wszystkim i nigdy o przyszłości). Nie  jest wszechmogący, lecz zawsze wychodzi tak, jakby chciał by wyszło. Przekazał bowiem istotom które stworzył absolutną wolność, równocześnie jednak przed stworzeniem wszechświata stworzył zasady na jakich wszechświat i wszelkie istoty żywe działają.
       Posiada ciało (Ducha w ciele też) by doświadczać zmysłami to co w materii stworzył.
Istnieje w czasie i co najwyżej przewiduje przyszłość.
Jest nieskończenie Miłosierny dając ludziom absolutną wolność jednocześnie każdemu dając zbawienie (różne ale jednak).
 
     Jest nieskończenie Miłującym Bogiem dając ludziom totalną wolność, a jednocześnie na każdym kroku manifestuje swoją obecność. Że istnieje i chce dla ciebie dobrze. Podbija swoją „pieczęcią” wszystko co z Ducha, a nie ma nic co z Ducha, a co by od Boga nie pochodziło.
      Jest nieskończenie Sprawiedliwy. Daje bowiem ludziom całkowitą wolność. Jednocześnie stwarzając zasady rządzące wszechświatem przed jego stworzeniem, stworzył je tak, że można je dociec rozumowo, emocjonalnie, uczuciowo a nawet mistycznie czy instynktownie. Najpewniejsza i najprostsza droga dojścia do zasad Boga, a więc i do samego Boga, to droga rozumu połączona z uczuciem i emocjami. Nie ma więc wytłumaczenia – każdy po śmierci pójdzie tam, gdzie chce dojść, a ten co nie rozumie nic, dojdzie tam gdzie nikt rozumny znaleźć się by nie chciał. I oto Sprawiedliwość boska – Następstwo, a nie kara.
 
        Co więc robi Bóg Najwyższy, będąc ignorantem bez mocy i na dobitkę mającym ciało (może być tylko w jednym miejscu w jednej chwili)? Poznaje swoje Stworzenie i śmieję się z psychopatów. Generalnie nic nie robi. Patrzy na Niesiołowskiego i się śmieje, bo widzi jego istotę na niezliczonej ilości płaszczyzn i nie może wytrzymać ze śmiechu jak tak bardzo można zbłądzić z tak jasnymi drogowskazami jakie mu Bóg dał. Stworzył bowiem zasady będące kamieniem węgielnym tego wszechświata i jakoby programem szkieletem, na którym Stworzenie buduje korzystając z wolnej woli swoje „ciało”, „nadbudowę” czy jakkolwiek to nazwiecie. Siedzi i się śmieje. Śmieję się z tego że na samej Ziemi są codziennie miliony do potęgi entej przesłanek, że On istnieje, a psychopaci i chaotyczny świat w Niego nie wierzy. Śmieje się z głupoty – ot co robi.
 
      Lecz teraz trzeba wskazać dwa ostatnie atrybuty Boga o których chce wspomnieć. Po pierwsze: nienawidzi czci oddawanej Mu publicznie oraz nieszczerze prywatnie. Nie przepada za czcią oddawaną mu prywatnie, lecz już za bardzo się na to nie wkurza, szczególnie jeśli naprawdę pojęliśmy jakiś Sens czegoś dzięki Bogu Najwyższemu Sensowi. Jest też sposób by w ogóle się nie wkurzał, nawet gdy jest publiczna ale musi być szczera. Możemy powiedzieć np.: „Chwała Panu, wydupcył Iluminatii zanim powstali!” - obelżywy język zmniejsza sacrum wypowiedzi. Boga Najwyższego ni jak nikt nie może obrazić. Ma w głębokim poważaniu nawet najbardziej obelżywe obelgi pod Jego adresem, tylko będzie się z nich śmiał. To Bóg, a nie jakiś zapatrzony w siebie psychopata Jahwe któremu pęka żyłka na czole z byle powodu. Agresja świadczy nie o sprawiedliwości, ale bezsile i nieumiejętności nauczenia kogokolwiek czegokolwiek.
 
      I oto nastał czas by wspomnieć o ostatnim atrybucie Boga, bez którego by nim nie był. Na nic nie mógłby zareagować gdyby jego nie miał, nawet jakby chciał. Bóg CZUJE WSZYSTKO. Nie rozumie wszystkiego o wszystkim, ale CZUJE WSZYSTKO co jest we wszystkich wymiarach i w naszym wszechświecie również. Zrozumieją mnie tu chyba całkowicie  tylko kobiety. 
       Na zakończenie przeredagowany tekst z genialnego filmiku, który w założeniu miał być ku chwale tego psychopaty Jahwe (co najmniej 20 milionów mieszkańców na Ziemi przed potopem a ten znajduje jednego sprawiedliwego (Noe) i dla picu bierze jego rodzinę by ludzkość nie wymarła!!! Psychopata!), lecz Bóg Najwyższy (Sens) go wykiwał. Posłużył się Judaizmem, ku pożytkowi całego świata. Link do oryginału na końcu.
 
       „Zanim stworzyłem niebo i Ziemię już istniałem. Jeśli Ziemia i wszystko co ją napełnia przeminie, Ja wciąż będę istniał. To Ja” dzięki zasadą które stworzyłem trzymam „w swojej mocy wszechświat” i inne wymiary, od nieskończenie małej i nieskończenie podzielonej cząstki „po największy” wszechświat. „To wszystko jest w rękach” moich zasad. Słońca gasną w mojej chwale. „Ja ugruntowałem Ziemię” swoimi zasadami i jest pod moim panowaniem. Ja stworzyłem zasady rządzące pogodą, wszelkie zmiany w czystej Naturze są przeze mnie zaprogramowane. „Ja jestem całkowicie Święty! I całkowicie Inny! Nikogo przede mną nie było i nie ma takiego jak Ja, który” mógłby w parowaniu choćby przez wieczność choć raz mi udowodnić, że błąd popełniłem. „Moje Królestwo jest wieczne i będzie istniało na wieki! Panuje „jak kobieta „nad wszystkimi Królami Świata” i Władcami innych wymiarów.  „To Ja jestem Księciem Pokoju i Królem Królów! Sprawiedliwym Królem” Nieb i Piekieł. „Jestem Panem Panów. Jestem Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Zaopatrzę cię! Uleczę cię! Uświęcę cię! Jestem twoim pasterzem! Jestem Bogiem Najwyższym. Twoim Stwórcą, Odkupicielem i  Zbawcą. Jestem twoją Tarczą, siłą i twoim obrońcą. Wiecznym i nieskończonym Bogiem. Jestem Alfą i Omegą. Początkiem i Końcem. Przede Mną nie było Boga i nie będzie po Mnie. Ja jestem Panem.” Nienawidzę czci istot którym dałem wolność, i nie czekam na nią. Oddam każdemu część mojej chwały, jak Kochać pocznie przez Mądrość rozumiejąc bliźniego i świat. Podzielę się swoim Stworzeniem.  „Jestem Bogiem zazdrosnym”, gdy ktoś niewarty Mnie chce mi dorównywać chwałą. Jestem Miłością trawiącym Bogiem. Jestem Doradcą każdej „armii” która wal;czy o Miłosierdzie lub Miłość. „Przede Mną Królestwa obracają się w pył” (źli niszczą złych, w związku z zasadami Stworzenia), a Władcy w zaślepieniu oddają cześć bożkom ku zgubie własnego Ducha. „Jestem twoją przystanią podczas burzy. Jestem schronieniem dla utrudzonych” i dla tych, którzy zaczynają rozumieć. „Przyszedłem aby uwolnić więźniów. Wzmocnić tako słabych jako silnych. Uzdrowić chorych. Przywrócić ślepym Mądrość. Przyszedłem aby dać ci życie i tchnąłem w ciebie oddech Mądrości. Przyszedłem abyś mógł Mnie poznać. Przyszedłem abyś mógł poznać moją bezwarunkową Miłość i niekończącą się dobroć.  Moje niezmierzone Miłosierdzie i niekończącą się Łaskę. Moje przebaczenie nie zna granic. Moja akceptacja nie zna niedoskonałości Nie patrzę na kolor skóry, rasę, bogactwo czy biedę. We Mnie stałeś się czysty i to ty uświęciłeś” się moją Mądrością przez zrozumienie. „Jestem Nieopisany i Niepojęty” w swojej Pełni! „Jestem Niezwyciężony! Niepokonany! Wszystkie wymiary „są przepełnione moją chwałą! Śmierć Mnie nie pochłonie. Życie przeminie, a Ja będę trwał na wieki.” Wszystkie dłonie przyklasną, że oto pojawił się Król Sługa!!! „I każdy język wyzna moje Imię” - Sens. „Każdy język wyzna, że Ja Jestem który Jestem! Wszelki Duch wyzna, że Ja jestem Bogiem bogów!”
 
 https://www.youtube.com/watch?v=_j_s12ZGJkc
ognisty_smok : : bog, filozofia, sens

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

fenrir | aneczkao2o | iqsiowekunap | darulek | topepcid | Mailing